Kartuzy

Kartuzy. Wraca sprawa „ślizgawicy” na deptaku. „Czy urząd ma pomysł na rozwiązanie tego problemu?”

Kartuzy. Wraca sprawa „ślizgawicy” na deptaku. „Czy urząd ma pomysł na rozwiązanie tego problemu?”

Trwają obrady kartuskich radnych, którzy dopytywali dziś samorząd o sprawę „ślizgawicy” na deptaku w Kartuzach, która najpewniej pojawi się niebawem w związku ze zbliżającą się zimą. Rajcy próbowali się dowiedzieć, czy urząd ma propozycję rozwiązania problemu. Sylwia Biankowska zapewniła jedynie, że działania w zakresie zimowego utrzymania dróg (i nawierzchni) będą podejmowane, zaś radni o szczegółową odpowiedź mogą poprosić na piśmie. Nie padły jednak konkrety odnośnie nawierzchni w centrum miasta, w związku z czym nie obyło się bez zaciętej dyskusji.

Kartuzy. Krzysztof Ibisz na wielkim otwarciu „Neonetu”. Zobacz wideo!

Kartuzy. Krzysztof Ibisz na wielkim otwarciu „Neonetu”. Zobacz wideo!

Już w czwartek w uroczystym otwarciu sklepu „Neonet” w Kartuzach weźmie udział sam Krzysztof Ibisz. Popularny celebryta poinformował o tym w mediach społecznościowych, zapowiedział również konkurs dla klientów sklepu. Ponadto pierwsze 80 osób, które odwiedzi „Neonet” w dniu otwarcia otrzyma bony rabatowe o wartości 50 i 100 zł. Tego nie można przegapić!

Kartuzy. Mobilne biuro spisowe: Młodzi ludzie nie chcą mówić o przynależności do kościoła

Kartuzy. Mobilne biuro spisowe: Młodzi ludzie nie chcą mówić o przynależności do kościoła

Do końca września każdy obywatel ma obowiązek wziąć udział w narodowym spisie powszechnym. Dziś w Kartuzach stanął mobilny punkt spisowy, który – jak się dowiedzieliśmy – cieszył się dużym zainteresowaniem przechodniów. Odnieśli się oni m. in. do kwestii przynależności do społeczności kaszubskiej oraz kościoła rzymskokatolickiego. Odpowiedzi, jak się okazuje, nie były jednomyślne.

Kartuzy. Służba zdrowia dla wytrwałych? „To poniżej jakiejkolwiek krytyki…”

Kartuzy. Służba zdrowia dla wytrwałych? „To poniżej jakiejkolwiek krytyki…”

Kilkanaście prób połączenia się z przychodnią (od samego rana) i kilkadziesiąt minut oczekiwania w kolejce na połączenie – tak, jak pisze do nas jedna z czytelniczek, wyglądają obecnie próby umówienia się do lekarza rodzinnego w jednej z kartuskich przychodni. Mało tego, okazuje się, że do lekarza z chorym dzieckiem nie można się dostać z uwagi na… brak miejsc. Przychodnia z kolei sugeruje, aby… próbować jutro od rana. Mieliście do czynienia z podobnymi sytuacjami?