Wizualizacja budowy wiaduktu z torami pod jezdnią /fot. UM Kartuzy

Ruszył przetarg na projekt wiaduktu na skrzyżowaniu ulic Gdańskiej i Kościerskiej

Zgodnie z zapowiedziami Urzędu Miasta w Kartuzach, ruszył przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej wiaduktu. Ruch samochodowy przebiegać będzie nad torami kolejowymi. Natomiast dla pieszych powstać ma tunel.

Wizualizacja budowy wiaduktu z torami pod jezdnią /fot. UM Kartuzy

W czasie grudniowej sesji Rady Miejskiej, zostały zaprezentowane wizualizacje dwóch wariantów przebudowy skrzyżowania ulic Gdańskiej oraz Kościerskiej. Pierwszy z nich przewidywał budowę wiaduktów kolejowych oraz znaczne obniżenie poziomu jezdni ulic Gdańskiej oraz Kościerskiej – wówczas rondo łączące te ulice znajdowałoby się pod wiaduktami. Natomiast drugi wariant zakładał podniesienie poziomu jezdni i budowę ronda na dość znacznej wysokości, co umożliwiłoby poprowadzenie pociągów tunelami.

Zgodnie z styczniowymi zapowiedziami Urzędu Miejskiego, został właśnie ogłoszony przetarg na przygotowanie dokumentacji projektowej pt. „Budowa wiaduktu nad linią kolejową w rejonie skrzyżowania ulic: Gdańskiej (DW nr 211) i Kościerskiej (DW nr 224) w Kartuzach z liniami kolejowymi nr 229 relacji Pruszcz Gdański – Łeba i nr 214 relacji Somonino – Kartuzy”. Dotyczyć ona będzie drugiego wariantu wizualizacji.

Reklamy

Wiadukt na skrzyżowaniu ulic Gdańskiej i Kościerskiej coraz bliżej

Spośród przedstawianych dotychczas koncepcji, wybrano założenie, w którym ruch samochodowy odbywać się będzie ponad poziomem torów. Natomiast piesi będą poruszać się tunelem biegnącym dołem. Według wybranej koncepcji, wiaduky będzie biegł  od ronda na skrzyżowaniu ulicy Piłsudskiego do ulicy Węglowej. Pod torami kolejowymi ma zostać stworzone przejście podziemne dla pieszych i rowerzystów.

Oferty składać można do 4 kwietnia. Natomiast dokumentacja powstać ma do końca lutego przyszłego roku.

Według szacunków, całkowity koszt inwestycji oscylować ma w granicach 60 milionów złotych. Gmina Kartuzy dołoży do tego zadania około 5 mln złotych. Połowę kosztów pokryć ma natomiast PLK. Pozostałą część pokryć ma województwo pomorskie.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*